Karuzela Karuzela Karuzela
Zdjęcie wydarzenia

KOCHANI PRZYJACIELE NASZEJ MISJI!

To był z pewnością trudny rok dla nas wszystkich, jedno jest pewne, ze bez waszej pomocy nie byłybyśmy w tym miejscu w którym jesteśmy i dlatego zacznę od przepięknego DZIEKUJE.

To mój już drugi rok pracy na Altiplano, gdzie większość ludności stanowią Indianie Quechua i Aymara. Pokochałam ich, choć różnice między nimi a nami, nawet w samym odbiorze rzeczywistości bardzo od siebie odbiegają. Tym bardziej z ciężkim sercem było patrzeć, jak doświadcza ich Covid. Prawie w każdej rodzinie nie tylko byli chorzy, tu prawie każdy kogoś stracił. Zamknięci na prawie pól roku, ludzie potracili prace, zniknęły źródła dochodów i utrzymania i zwyczajnie zaczął się głód. Głownie dotknęło to ludzi prostych, tych biednych, jak sięgnąć wzrokiem to wciąż większość społeczeństwa, choć nie brak wielkich właścicieli kopalni złota czy srebra, czy mających swój komercyjny biznes.

Nie było dnia, aby ktoś nie przyszedł by prosić o chleb i tak ostatecznie skierowałyśmy nasza pomoc do dzieci, które obejmowało swa opieka nasze Centrum. Początkowo było to około 70 dzieciaków, ale widząc wasza ofiarność objęłyśmy tez opieka ich rodzeństwo i rodziny. Ostatecznie wydawałyśmy 130 posiłków dziennie dla dzieci i ich rodzin. Udało się z waszych funduszy zakupić kilka razy środki czystości i leki, bo jakże to było ważne w dobie pandemii. Od września przyjmowałyśmy pojedynczo dzieciaki w salkach do pracy by pomoc im skontaktować się ze szkolą. Tylko 1, 5 miesiąca dzieciaki chodziły na zajęcia, potem rząd ogłosił ze droga internetowa będzie kontynuacja. Tylko jak, jeżeli na 48 rodzin, które obejmowałyśmy opieka 6 z nich mogło sobie pozwolić by kupować potrzebny internet by dzieciaki mogły uczestniczyć w lekcjach. Odpowiadając na te potrzeby dzieci przychodziły na godzinkę, by odrobić lekcje i wysłać je do szkoły. Niektóre dzieci w ogóle nie miały kontaktu ze szkolą przez ten czas, a dodatkowo wszystkie otrzymały promocje, by nie spowalniać systemu. Niektórzy rodzice wciąż nie czytają i nie piszą co utrudnia wszelka edukacje….więc jest co robić. Ja cały czas starałam się pomagać od strony nie tylko fizjoterapii, ale i medycznej.

Zaczęły się wakacje, więc trochę wolnego czasu próbowałyśmy wykorzystać, by zebrać środki i przygotować dzieciom święta, by nie musiały w tak ważnym dnia iść do pracy lub wychodzić na ulice by prosić o chleb. I udało się kolejny raz dzięki waszemu wsparciu. Była drożdżowa tutejsza bulka, ciepła czekolada i reklamówka jedzenia na święta, trochę słodyczy, środki czystości oraz podstawowe ubrania. Wszelka Wasza pomoc, modlitwa, pamięć jest nieoceniona.

Polecamy Was w modlitwie codziennie. Nie spodziewałyśmy takiego ogromu dobroci i miłości jakiej doświadczamy. My tu tylko ofiarujemy swoje siły, ale to jest Wasza misja i często o tym dzieciom i ich Rodzicom mówimy, że gdzieś tam w Polsce, ktoś ciężko pracuje i dzieli swoje z nami, byśmy dziś mogli się radować.

Niech Dzieciatka Jezus błogosławi Wasz każdy dzień. Niech udziela Wam potrzebnych laks oraz dotyka Waszego serca i czyni je każdego dnia bardziej podobnym do Swojego, gdzie nigdy nikomu nie zabraknie miejsca.

Misjonarka Katarzyna Cząba wraz z Siostrami Terezjankami.

Oruro 23 grudnia 2020r.

Zdjęcie wydarzenia

Kilka wskazówek jak przygotować się do modlitwy:

1. Podaną niżej modlitwę najlepiej odmówić po powrocie z wieczornego nabożeństwa w kościele. Uwrażliwcie wszystkich na punktualne rozpoczęcie modlitwy, aby nikt z domowników nie musiał dołączać do niej w biegu.

2. Jeżeli macie zrobiony w domu ołtarzyk to zgromadźcie się przy nim. Możecie również spotkać się przy stole, przy którym wspólnie jecie posiłki (to podkreśli rodzinny charakter tej modlitwy). Nakryjcie go białym obrusem i połóżcie na nim krzyż, świecę oraz naczynie z wodą święconą.

3. Przed rozpoczęciem modlitwy dobrze byłoby przygotować Pismo Święte i znaleźć w nim fragment z Ewangelii według św. Łukasza: rozdział 19, wersety 1-10 (czyli Łk 19, 1-10). Dobrze byłoby odczytać ten fragment z Pisma Świętego, a nie z telefonu komórkowego, tabletu czy komputera. Niech odczyta go osoba dorosła lub starsze dziecko.

4. Wspólną modlitwę niech poprowadzi ojciec lub matka rodziny. Jeżeli któryś z domowników (np. nastolatek) nie będzie chciał dołączyć do modlitwy, starajcie się go nie zmuszać, ale tylko delikatnie ponowić zaproszenie.

5. Po modlitwie zjedzcie wspólnie kolację. Nie spieszcie się i spokojnie porozmawiajcie ze sobą, dzieląc się tym wszystkim, co aktualnie przeżywacie.

Oznaczenia skrótów:

P: prowadzący modlitwę;

W: wszyscy obecni.

Na początku zapalamy świecę, wówczas prowadzący modlitwę mówi:

P: Światło Chrystusa.

W: Bogu niech będą dzięki.

Potem wszyscy wykonują znak krzyża, mówiąc:

W: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

W tym. miejscu warto zaśpiewać wspólnie jedną z tradycyjnych kolęd, np. „Dzisiaj w Betlejem”.

P: Panie Jezus Chryste, stajemy w Twojej obecności, aby polecić Twojej opiece nasz dom, rodzinę i wszystko, co posiadamy. W tym roku nie ma z nami kapłana, który zawsze w Twoim imieniu przychodził nas pobłogosławić. Chcemy jednak pokornie prosić Cię o Twoje błogosławieństwo, gdyż mocno wierzymy w to, że jesteś nam życzliwy i pragniesz naszego szczęścia. Pozwól nam dobrze przeżyć tę chwilę wspólnej modlitwy.

Chwila ciszy

P: Panie Jezu, Ty przyrzekłeś, że gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Imię Twoje, tam Ty jesteś pośród nich, zmiłuj się nad nami.

W: Zmiłuj się nad nami.

P: Chryste, Ty przez Mękę, Krzyż i Zmartwychwstanie Twoje uczyniłeś nas współmieszkańcami świętych i domownikami Boga, zmiłuj się nad nami.

W: Zmiłuj się nad nami.

P: Panie Jezu, Ty przyrzekłeś, że Ojciec Twój wysłucha każdej modlitwy zanoszonej w Imię Twoje, zmiłuj się nad nami.

W: Zmiłuj się nad nami.

P: Panie Jezu Chryste, Ty wstąpiłeś do domu Zacheusza, przybądź i do nas ze swoim błogosławieństwem, który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

W: Amen.

P: Teraz wysłuchajmy z uwagą słów z Ewangelii według św. Łukasza.

Najlepiej odczytać tę perykopę z papierowego egzemplarza Pisma Świętego (Łk 19, 1-10). Można ją także opowiedzieć młodszym dzieciom, aby była dla nich bardziej zrozumiała. Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.

Chwila ciszy

P: Panie Jezu Chryste, Ty przyszedłeś na ziemię, aby zamieszkać wśród nas, ludzi. Uświęciłeś dom rodzinny w Nazarecie i przyszedłeś do domu Zacheusza. Prosimy Cię, błogosław także naszą rodzinę i nasz dom. Pozostań w naszej rodzinie i mieszkaj z nami przez wszystkie dni nowego roku. Ciebie prosimy...

W: Wysłuchaj nas, Panie.

P: Niech wszyscy codziennie doświadczamy Twojej obecności i pomocy. Ciebie prosimy...

W: Wysłuchaj nas, Panie.

P: Pomóż nam wszystkim zwyciężać zło dobrem. Ciebie prosimy...

W: Wysłuchaj nas, Panie.

P: Pomóż nam być otwartymi na potrzeby bliźnich. Ciebie prosimy...

W: Wysłuchaj nas, Panie.

P: Chorym członkom naszej rodziny przywróć zdrowie, a naszych bliskich zmarłych przyjmij do chwały nieba. Ciebie prosimy...

W: Wysłuchaj nas, Panie.

Teraz wszyscy zgromadzeni mogą z czcią ucałować krzyż, który wcześniej został przygotowany na stole. Najlepiej będzie, jeśli prowadzący modlitwę (ojciec lub matka) najpierw sam go ucałuje, a potem poda go do ucałowania pozostałym. Następnie prowadzący odmawia modlitwę błogosławieństwa:

P: Boże Ojcze, Ty jesteś źródłem naszego szczęścia. Jako Twoje dzieci pragniemy doświadczyć mocy Twego błogosławieństwa. Prosimy, ześlij je na ten dom, wszystkich jego mieszkańców, a także na tych, którzy przekroczą jego próg.

Jezu Chryste, niech Twoja Krew chroni nas od wszelkiego zła i nieszczęścia. Zawierzamy się Twemu miłosiernemu Sercu, pragnąc Twego królowania w nas i pośród nas.

Maryjo, nasza Matko, Twemu Niepokalanemu Sercu poświęcamy nas samych i wszystko, co mamy. Święty Józefie, powierzamy Ci opiekę nad nami i naszym domostwem.

Aniołowie i Święci Boży, otaczajcie nas modlitwą, abyśmy mogli żyć w pokoju dzieci Boga.

Po tej modlitwie można przy śpiewie kolędy (np. „Gdy się Chrystus rodzi”) wspólnie przejść przez poszczególne pomieszczenia i pokropić je wodą święconą.

Po powrocie do miejsca modlitwy warto jeszcze odmówić modlitwę, w której najpierw małżonkowie wzajemnie się pobłogosławią, a następnie pobłogosławią swoje dzieci. Można przy tym skorzystać z formuł zamieszczonych poniżej.

Na zakończenie wszyscy odmawiają wspólnie modlitwę „Ojcze nasz”.

P: Zakończmy naszą wspólną modlitwę słowami, których nas nauczył nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus:

W: Ojcze nasz...

P: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu. Niech więc pokój i błogosławieństwo Boże spoczną na tym domu i niech napełnią serca jego mieszkańców. Przez Chrystusa, Pana naszego.

W: Amen.

Wszyscy wykonują znak krzyża, mówiąc:

W: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Najpierw mąż, a potem żona nadkłada ręce na głowę współmałżonka i modli się za niego, wypowiadając jego (jej) imię: Boże Ojcze, błogosław moją żonę (męża), [imię] dotknij ją (jego) swoją Miłością.

Dziś przepraszam ją (jego) za:

Słowa, które zraniły jej (jego) serce;

Gesty, którymi sprawiłem (-am) jej (jemu) przykrość;

Momenty, w których nie czuła (nie czuł) mojego wsparcia;

Unikanie się;

Brak czułości, serdeczności i szczerych rozmów.

[Imię], proszę Cię, wybacz mi i przyjmij Boże błogosławieństwo - w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Kończąc, mąż (żona) kreśli znak krzyża na czole współmałżonka.

Rodzice odczytują wspólnie następującą modlitwę:

Boże Ojcze, niewyczerpane źródło życia i stwórco wszelkiego dobra, błogosławimy Ciebie i dzięki Tobie składamy za to, że dając nam dzieci, uradowałeś naszą wspólnotę miłości. Spraw, prosimy, aby te nasze dzieci, będące najmłodszymi członkami rodziny, znajdowały w naszym domu drogę do coraz większego dobra i dzięki Twojej opiece doszły kiedyś do celu, jaki im wyznaczyłeś. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Teraz rodzice kreślą znak krzyża na czole swoich dzieci.

Zdjęcie wydarzenia

W tym roku odeszli do wieczności:

1) Barczak Eugenia

2) Bijoś Jan

3) Bazan Jerzy

4) Krzyśko Zofia

5) Radomski Stanisław

6) Cach Eugeniusz

7) Cach Emilia

8) Pikor Ludwik

9) Lecka Maria

10) Wisz Marek

11) Krzyśko Franciszek

12) Bazan Jan

13) Kielar Stanisław

14) Stępień Emil

15) Wesół Maria

16) Micał Stanisław

17) Furman Danuta

18) Cach Mariusz

19) Migut Maria

20) Łyczko Władysława

Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki wieków. Amen.

Zdjęcie wydarzenia

Rok 2020 obfitował w rocznicę ślubów naszych parafian.

1) Roman i Maria Bazan 50. rocznica ślubu

2) Jan i Maria Barczak 50. rocznica ślubu

3) Lech i Zofia Białowąs 50. rocznica ślubu

4) Tadeusz i Danuta Rusznica 50. rocznica ślubu

5) Stanisław i Maria Furman 50. rocznica ślubu

6) Stanisław i Maria Węglowscy 45. rocznica ślubu

7) Bronisław i Danuta Cząba 45. rocznica ślubu

8) Eugeniusz i Maria Jucha 45. rocznica ślubu

9) Jan i Krystyna Ślęzak 40. rocznica ślubu

10) Stanisław i Maria Ślęzak 40. rocznica ślubu

11) Stanisław i Irena Magazynowscy 40. rocznica ślubu

12) Stanisław i Krystyna Krzyśko 40. rocznica ślubu

13) Kazimierz i Krystyna Barczak 40. rocznica ślubu

14) Wiesław i Maria Poźniak 35. rocznica ślubu

15) Wiesław i Krystyna Jodłowscy 35. rocznica ślubu

16) Wiesław i Dorota Zięba 35. rocznica ślubu

17) Stanisław i Ewa Rak 35. rocznica ślubu

18) Wiesław i Łucja Migut 35. rocznica ślubu

19) Janusz i Lucjana Wepsięć 35. rocznica ślubu

20) Jan i Krystyna Sołtys 35. rocznica ślubu

21) Kazimierz i Bożen Łyczko 30. rocznica ślubu

22) Roman i Krystyna Bereś 30. rocznica ślubu

23) Roman i Halina Cach 30. rocznica ślubu

24) Roman i Iwona Barczak 25. rocznica ślubu

25) Janusz i Teresa Kus 25. rocznica ślubu

26) Krzysztof i Krystyna Świątek 20. rocznica ślubu

27) Stanisław i Maria Furman 20. rocznica ślubu

28) Paweł i Magdalena Pado 10. rocznica ślubu

29) Sławomir i Barbara Kata 10. rocznica ślubu

30) Marek i Mirosława Beskur 10. rocznica ślubu

Wszystkim P.T. Jubilatom życzymy błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Bożej na dalsze lata wspólnego życia.

Zobacz galerię
Zdjęcie wydarzenia

Śluby kościelne w naszej parafii zawarte w roku 2020.

1) Marczydło Piotr i Magdalena Bielecka

2) Paściak Krzysztof i Kłeczek Sylwia

3) Rębisz Piotr i Markowska Patrycja

4) Cach Stanisław i Cach Barbara

5) Grzesik Maksymilian i Bielecka Dominika

6) Woźniak Dawid i Zacios Katarzyna

7) Micał Michał i Migut Anna

8) Chudzik Przemysław i Kamińska Karolina

9) Zięba Łukasz i Kwarta Ewa

10) Kotula Michał i Tarnowska Patrycja

Śluby kościelne osób z naszej parafii zawarte w roku 2020 poza parafią

1) Krztoń Łukasz i Paśko Patrycja

2) Klein Jakub i Bełz Magdalena

3) Kuś Damian i Cach Angelika

4) Piwoński Mateusz i Kantorowska Barbara

Zobacz galerię
Zdjęcie wydarzenia

Chrzest: 25 osób.

I Komunia Święta: 28 osób.

Bierzmowanie: 21 osób.

Ślub: 14 par (w tym poza parafią - 4 pary)

Pogrzeb: 21 osób.

Ilość rozdanych Komunii św.: ok. 46 000.

Zdjęcie wydarzenia

Umiłowani Bracia i Siostry!

1. Wraz z pierwszą niedzielą Adwentu rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. Minione dwanaście miesięcy były czasem, w którym próbowaliśmy odkrywać i pogłębiać wiarę ‎ w tajemnicę Eucharystii. W obecnym roku, kontynuując program duszpasterski, nasza uwaga kieruje się na celebrację, w której dokonuje się Eucharystia. Z tej okazji pragnę skierować do was pasterskie słowo. Przyjmijcie je, proszę, w waszych domach i wszędzie tam, gdzie, ‎ z powodów solidarności społecznej i bezpieczeństwa, przeżywacie Dzień Pański.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus wielokrotnie zwraca uwagę na postawę czuwania. Jeśli jednak głębiej odczytamy kontekst Jezusowego nalegania, odkryjemy że potrzeba czuwania ma konkretny powód: to nieobecność pana domu. Mówiąc o czuwaniu, Jezus rysuje przed oczami uczniów obraz człowieka, który udał się w podróż, zostawił swój dom i polecił sługom, aby troszczyli się i dbali o niego. Pan dodaje jednak, że wyjazd gospodarza nie jest definitywny: on powróci! Czuwanie jest więc postawą, która łączy pamięć o tym, który wyjechał, tęsknotę oraz nadzieję na ponowne spotkanie.

2. Czas, który przeżywamy pozwala nam bardzo namacalnie, nieraz w sposób dramatyczny, odczuć to, o czym mówi dzisiejsza Ewangelia. Doświadczenie pustki i tęsknoty dotykały nas w ostatnich miesiącach na wielu płaszczyznach naszego życia. W najbardziej codziennym wymiarze zmagaliśmy się z brakiem obecności obok nas naszych bliskich. ‎ W czasie narodowej kwarantanny, a potem dystansu społecznego, nieobecność drogich nam osób powodowała ból serca i uświadamiała nam jak wielkim skarbem są międzyludzkie relacje.

Uczucia tęsknoty i bólu rodziły się w serach wielu z nas, kiedy doświadczaliśmy braku obecności Eucharystii, szczególnie podczas Świąt Wielkanocnych. Znakiem i symbolem tego doświadczenia pustki był Plac św. Piotra podczas modlitwy o ustanie pandemii w marcu tego roku. Tam, gdzie zawsze był tłum, tym razem było pusto, a przy padającym deszczu papież ‎ w modlitwie mówił: „Na naszych placach, ulicach i miastach zebrały się gęste ciemności; ogarnęły nasze życie, wypełniając wszystko ogłuszającą ciszą i posępną pustką, która paraliżuje wszystko na swej drodze. Czuje się je w powietrzu, dostrzega w gestach, mówią o tym spojrzenia. Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy” (Franciszek, Plac św. Piotra, 27 marca 2020 r.).

Czas pandemii, zarówno jej wiosennego wybuchu jak i jesiennej drugiej fali to trudne doświadczenie: choroba i śmierć wielu naszych znajomych i bliskich; kryzysy wielu branż na rynku, a co za tym idzie niepewność zatrudnienia i płynności finansowej w rodzinach; trud zdalnego nauczania obciążający zarówno rodziców jak i nauczycieli; wiele obaw i napięć ‎ w rodzinach i w społeczeństwie. To wszystko sprawiło, że mogliśmy się poczuć zagubieni ‎ i osamotnieni. Życie nagle okazało się bardzo kruche, a to co do tej pory wydawało się stabilne i pewne, zostało zachwiane. W tym wszystkim mogłoby się wydawać, że Bóg niczym gospodarz z dzisiejszej Ewangelii wyjechał w daleką podróż, zostawiając nas samych.

3. W tym dramatycznym kontekście Jezusowe słowo otwiera jednak horyzont nadziei. Chrystus z mocą mówi dziś do każdego z nas: „Uważajcie! Czuwajcie!” (Mk 13, 33). To wezwanie Jezusa ukazuje nową perspektywę. Jego słowo staje się płomieniem światła pośród listopadowych ciemności tego świata. Jest to słowo, które mówi nam, że Bóg chce nas spotkać. On chce wejść w takie doświadczenie, jakie nosimy w sercu, pośrodku pandemii. Jezus wzywa nas do uwagi i czuwania, bo wie jak bardzo potrzebujemy Jego obecności, a jak łatwo możemy Go przegapić i z Nim się rozminąć. Potrzebujemy więc czuwać, aby spotkać Tego, który chce przezwyciężyć naszą samotność i nasze zagubienie. Oto zbliża się Ten, o którym prorok Izajasz mówi: „Panie, Tyś naszym Ojcem, odkupiciel nasz to Twoje imię odwieczne” (Iz 63, 16b).

Wiara w czułe ojcostwo Boga podpowiada nam, aby naszymi uczynić słowa proroka ‎ i ze skruchą oraz ufnością wołać: „Skryłeś Twoje oblicze przed nami i oddałeś nas w moc naszej winy. A jednak, Panie, Tyś naszym Ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy” (Iz 64, 6-7). Nawet jeśli ufaliśmy sobie, nawet jeśli wierzyliśmy, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie (por. Franciszek, 27 marca 2020 r.), to dziś, u początku nowego roku liturgicznego chcemy uchwycić się boskiej nadziei: chcemy zwrócić się ku Bogu, który jest naszym Ojcem. To Ojciec, który o nas nie zapomniał!

4. Rozpoczynający się rok duszpasterski zaprasza nas, abyśmy w świetle czułej miłości Ojca zrobili kolejny krok w naszym uczeniu się Eucharystii. Tegoroczne hasło: „Zgromadzeni na świętej wieczerzy” podpowiada nam, aby pamiętając o naszej tęsknocie za Panem w komunii świętej, uświadomić sobie, że Eucharystia to nie tylko ja i Jezus. Eucharystia dokonuje się zawsze w zgromadzeniu, we wspólnocie. Jezus, który przychodzi w czasie Mszy świętej jednoczy nas nie tylko z Sobą, ale także z naszymi braćmi i siostrami.

Kiedy zbieramy się w kościele, nie tworzymy jedynie grupy ludzi, którzy przychodzą na daną godzinę, aby uczestniczyć we Mszy świętej. Wspólnota, która gromadzi się na Eucharystii jest przede wszystkim znakiem wiary i owocem działania Boga, który gromadzi swoje dzieci. Kiedy więc w świątyni widzimy naszych znajomych, sąsiadów, a może i osoby znane jedynie z widzenia, możemy ze zdumieniem odkrywać, że Bóg dzisiaj działa w świecie, gromadząc swoje rozproszone dzieci w jedno (por. J 11, 52). On dzisiaj znajduje wiarę ‎ w sercach tych, którzy gromadzą się na Eucharystii.

Zgromadzenie liturgiczne, które celebruje Ucztę Eucharystyczną, jest także znakiem miłości. Taka wspólnota to znak ludu Bożego, który potrafi zatrzymać się, świętować ‎ i ucztować z Bogiem. Ten wymiar bycia razem na Mszy świętej, który podkreślają wspólne śpiewy, wspólne postawy, wzajemna życzliwość jest świadectwem miłości i jedności w świecie pełnym podziałów. To znak miłości i jedności, której źródłem jest sam Bóg.

Wspólnota zebrana na Eucharystii jest w końcu znakiem nadziei. Pięknie jest odkrywać w takiej wspólnocie prorocki znak, który zapowiada ostateczne zgromadzenie wszystkich ludzi w królestwie niebieskim, na uczcie Baranka, jak to pięknie przedstawia Księga Apokalipsy (por. Ap 19, 9). Prawdziwe życie, nawet więcej pełnia życia wiąże się z doświadczeniem wspólnoty, z ostatecznym przezwyciężeniem podziałów, napięć, nieufności (por. Benedykt XVI, Spe salvi, 14-15). W królestwie Ojca nie będzie dystansu społecznego, a Bóg z czułością otrze wszelką łzę, pokona śmierć, smutek i wszelki trud (por. Ap 21, 3-4). Eucharystia przeżywana we wspólnocie już tutaj na ziemi daje nam więc przedsmak nieba (por. KL 8) i jest prorockim znakiem nadziei.

5. W kontekście ograniczeń społecznych, które dotykają także naszych zgromadzeń liturgicznych, możemy stwierdzić, że Bóg uczy nas wielkiej wartości, jaką jest wspólnota eucharystyczna w sposób paradoksalny! Uczy nas, pozwalając nam doświadczyć jej braku. Uczy nas, wzbudzając w nas tęsknotę i pragnienie.

Drodzy Bracia i Siostry, jakże ważne jest, aby pielęgnować w sobie to pragnienie wspólnotowego przeżywania Mszy świętej! W czasie, kiedy w duchu odpowiedzialności ‎ i miłości bliźniego, często nie mamy możliwości uczestniczyć w liturgii, chciałbym za świętym Augustynem powtórzyć wszystkim spragnionym Eucharystii: „to właśnie twoje pragnienie jest twoją modlitwą” (św. Augustyn, Komentarz do Psalmów). Niech w tym roku to pragnienie poszerza się i kształtuje tak, aby nie było jedynie tęsknotą za osobistym spotkaniem z Jezusem, ale obejmowało także gotowość budowania pięknego znaku wspólnoty eucharystycznej.

Chciałbym was gorąco prosić, abyśmy wszyscy razem w dobie ograniczeń pielęgnowali w sercu te eucharystyczne pragnienia. Jak bowiem pisze papież Franciszek, świadomość ograniczeń nie tyle jest zagrożeniem, ile staje się okazją aby marzyć i tworzyć wspólny projekt przyszłości (Franciszek, Fratelli tutti , 150).

6. Miejmy więc odwagę marzyć o Eucharystii, która pięknem i prostotą celebracji będzie objawiała piękno i miłość samego Boga, fascynując młodych ludzi i pobudzając ich do oddania się na służbę ludowi Bożemu.

Miejmy odwagę marzyć o zgromadzeniu liturgicznym, które z wiarą będzie uczestniczyć w Eucharystii, czerpiąc z niej miłość czułą i otwartą; miłość delikatną ‎ i odpowiedzialną; miłość konkretną, która dotyka serc i wzajemnych relacji.

Miejmy odwagę marzyć o Eucharystii, której moc nie będzie zamknięta jedynie ‎ w kościele, ale będzie przekraczała mury świątyni i kształtowała nowy styl naszego życia, budując kulturę spotkania, braterstwa i wzajemnego szacunku.

Drodzy Bracia i Siostry, czas, który przeżywamy jest trudnym doświadczeniem, ale wiara podpowiada nam, że nie jest to czas, który musimy jedynie przeczekać. To czas, w którym Bóg jest obecny i działa: On nas kształtuje i uczy nowego spojrzenia na świat, na nasze życie, na to co ważne. To czas, w którym nie możemy jedynie zamknąć się w tęsknocie za tym co minione i co było nam znane. U progu nowego roku liturgicznego w duchu prawdziwie chrześcijańskiej otwartości musimy zwrócić się ku Temu, który przychodzi, aby z Nim przeżywać naszą teraźniejszość, a we właściwym czasie wraz Nim nasze pragnienia ‎ i marzenia uczynić nową rzeczywistością.

Niech Maryja, Niewiasta czuwająca, nieustannie otwarta na nowość Boga; Ta, która pozwalała się Bogu zaskakiwać, a zarazem była gotowa przyjmować każde Jego Słowo, uczy nas przeżywania obecnego czasu w prawdziwie chrześcijański sposób.

Na czas radosnego oczekiwania z serca Wam błogosławię.

              Biskup Rzeszowski

              + Jan Wątroba

Zdjęcie wydarzenia

Dyżur Róż Różańcowych w czasie listopadowych wypominków.

Różaniec za zmarłych odmawiamy od 17.00.

Dzień listopada Róża lub grupa parafialna prowadząca różaniec
2 Św. Faustyny
3 Św. Agaty
4 Św. Rity
5 Bł. Karoliny
6 Św. Anny
7 Św. Teresy
9 Św. Weroniki
10 Św. Józefa
11 Św. Marty
12 Św. Katarzyny
13 Św. Antoniego
14 Św. Urszuli
16 Św. Barbary
17 Św. Łucji
18 Św. Moniki
18 Św. Franciszka
20 Św. Jana Pawła II
21 Św. O. Pio
23 Św. Rodziny
24 Św. Judy Tadeusza
25 Grupa Modlitewna
26 Margaretki za zmarłych kapłanów
27 Apostolat Złota Róża
28 Grupa Uwielbienia.

Po Mszy Św. zmianka tajemnic różańcowych dla poszczególnych róż.

Zdjęcie wydarzenia

Poznań, dnia 23 października 2020 roku

APEL PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI PRZED UROCZYSTOŚCIĄ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Zbliża się dzień 1 listopada, a wraz z nim Uroczystość Wszystkich Świętych i jedna z piękniejszych polskich tradycji nawiedzania cmentarzy, pamięci i modlitwy za zmarłych.

Miarą naszej kultury duchowej jest między innymi zdolność pamiętania o tych, którzy odeszli do wieczności. Dlatego, tego dnia miliony Polaków nawiedzają każdego roku groby swoich bliskich, dowodząc tego, że ludzka miłość nie kończy się razem ze śmiercią.

W tym roku jednak znajdujemy się w nadzwyczajnej sytuacji pandemii i dużego wzrostu zakażeń koronawirusem. W trosce o życie i zdrowie naszych rodaków apeluję o rozłożenie nawiedzania grobów na dni poprzedzające 1 listopada oraz dni następujące po tej uroczystości.

Apeluję również do osób starszych, aby w tym roku odłożyły nawiedzanie cmentarzy i zostały bezpiecznie w domach, wyrażając swoją pamięć poprzez wierną modlitwę.

W związku z nałożonymi przez władze państwowe ograniczeniami sanitarnymi, dotyczącymi liczby uczestników zgromadzeń religijnych, w wielu diecezjach w Polsce zostały ogłoszone dyspensy od obowiązku udziału we Mszach Świętych niedzielnych i święta nakazane. Można z nich skorzystać również w Uroczystość Wszystkich Świętych. W tej wyjątkowej sytuacji, zamiast modlitwy w kościołach i na cmentarzach, łączmy się duchowo ze wspólnotą wiernych poprzez modlitwę w domu oraz za pośrednictwem radia i telewizji.

W tym trudnym czasie, otaczam wszystkich Polaków modlitwą, za wstawiennictwem świętych patronów naszej Ojczyzny.

Abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

23 stycznia 2021 Sobota. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę

Aktualnie: 2

Razem: 778357

Polecamy strony

KEP Diecezja Rzeszowska Dom diecezjalny TABOR Radio Via Ruch Światło-Życie wiara.pl Stacja 7 Adonai Deon